Roztrenowanie to 2–3 tygodnie wyraźnie lżejszego, luźnego ruchu po zakończonym sezonie. Mniej godzin, zero sztywnego planu, maksymalnie jedna krótka, mocna sesja w tygodniu i dużo innych aktywności. Celem nie jest utrzymanie szczytowej formy, tylko odpoczynek głowy i ciała – tak, żeby do okresu przygotowawczego wejść zdrowym, wypoczętym i z prawdziwym głodem treningu.
W tym artykule wyjaśniam, co naprawdę dzieje się z formą, gdy odpuszczasz (z liczbami z badań), ile może trwać roztrenowanie, jak rozpisuję je swoim podopiecznym i jakich błędów unikać, żeby nie zaczynać zimy od zera.
Czym jest roztrenowanie w kolarstwie?
Roztrenowanie (okres przejściowy, ang. transition period albo off-season) to zaplanowany etap między ostatnim startem sezonu a początkiem okresu przygotowawczego. W periodyzacji zamyka makrocykl – jeśli chcesz odświeżyć pojęcia makrocyklu i mezocyklu, zajrzyj do KOMpedium – słownika treningowego.
Warto odróżnić dwa pojęcia, które często się mylą:
Roztrenowanie – świadoma, kontrolowana obniżka obciążeń. Ty decydujesz, ile i jak się ruszasz.
Detrening (detraining) – fizjologiczna utrata adaptacji, gdy bodziec treningowy jest za mały. To zjawisko, które dobrze zaplanowane roztrenowanie ogranicza do rozsądnego minimum.
Innymi słowy: roztrenowanie to narzędzie, a detrening to koszt, którym tym narzędziem zarządzasz.
Po co robić roztrenowanie?
Po 8–10 miesiącach treningów i startów zmęczenie nie siedzi tylko w nogach. Najczęstsze powody, dla których zalecam przerwę każdemu podopiecznemu – także amatorom, którzy „przecież nie jeżdżą aż tyle”:
Głowa. Sezon to ciągłe planowanie, pilnowanie stref, odchudzanie, logistyka startów. Motywacja jest zasobem, który też trzeba odbudować. Zawodnik, który wraca do treningu z głodem, przez zimę zrobi więcej niż ten, który ciągnie sezon bez przerwy i wypala się w lutym.
Drobne urazy i przeciążenia. Kolano, które „trochę pobolewa”, plecy po długich jazdach w pozycji czasowej, siodełko, które uwiera od lipca – to najlepszy moment, żeby się tym zająć.
Profilaktyka przetrenowania. Wspólne stanowisko ECSS i ACSM (Meeusen i wsp., 2013) podkreśla, że syndrom przetrenowania to efekt długotrwałej nierównowagi między obciążeniem a regeneracją. Regularna, zaplanowana przerwa to najprostsza forma zapobiegania.
Zdrowie kości. Przegląd systematyczny Olmedillasa i wsp. (2012) pokazał, że kolarstwo szosowe nie buduje masy kostnej, a u regularnie trenujących kolarzy gęstość mineralna kości w odcinku lędźwiowym bywa niska. Okres przejściowy to idealny czas na aktywności z obciążeniem i uderzeniem: bieganie, skakanie, siłownię.
Życie poza rowerem. Rodzina, znajomi, zaległe sprawy. To też regeneracja.
Co się dzieje z formą, gdy odpuszczasz? Oś czasu detreningu
Największy lęk przed roztrenowaniem brzmi: „stracę wszystko, co wypracowałem”. Badania pokazują, że forma spada – ale w przewidywalnym tempie i nie do zera. Najważniejsze liczby dla wytrenowanych osób, które całkowicie przestały trenować:
| Czas bez treningu | Co się dzieje | Źródło |
|---|---|---|
| do 10 dni | Rośnie udział węglowodanów w spalaniu podczas wysiłku, spada wrażliwość na insulinę. | Mujika i Padilla, 2001 |
| 2–4 tygodnie | Objętość osocza spada o ok. 12%, objętość krwi o 9%, objętość wyrzutowa serca o 12%, a VO2max o ok. 6%. Tętno przy tej samej mocy rośnie. | Coyle i wsp., 1986 |
| 3 tygodnie | VO2max niższe o ok. 7%. | Coyle i wsp., 1984 |
| ok. 12 dni | O połowę spada aktywność enzymów oksydacyjnych w mięśniach (półokres ich zaniku). | Coyle i wsp., 1984 |
| 8–12 tygodni | VO2max stabilizuje się ok. 16% poniżej poziomu z treningu, ale nadal wyraźnie powyżej osób nietrenujących. Kapilaryzacja mięśni się utrzymuje. | Coyle i wsp., 1984 |
| powyżej 4 tygodni | „Świeże” adaptacje, zdobyte w ostatnich miesiącach, znikają całkowicie. Adaptacje budowane latami spadają wolniej. | Mujika i Padilla, 2000; 2001 |
Co z tego wynika w praktyce?
Najszybciej tracisz objętość krwi, a z nią „lekkość” jazdy i niskie tętno na progu. To dobra wiadomość: ta adaptacja wraca też najszybciej, bo już po kilku dniach regularnego treningu.
Kapilary i struktury budowane latami zostają. Dlatego doświadczony kolarz po 3 tygodniach luzu wraca do formy znacznie szybciej niż osoba, która trenuje od roku.
Wytrzymałość spada szybciej niż VO2max. W badaniu Madsena i wsp. (1993) wytrenowani zawodnicy przez 4 tygodnie robili tylko jedną 35-minutową, intensywną sesję w tygodniu. VO2max się nie zmienił, ale czas do wyczerpania przy 75% VO2max spadł o 21%. Wniosek: krótka mocna jednostka chroni „silnik”, ale długie jazdy zimą i tak trzeba będzie odbudować.
Siła spada wolno. Metaanaliza Bosqueta i wsp. (2013) potwierdza, że wszystkie składowe siły słabną po przerwie w treningu oporowym, a efekt rośnie z długością przerwy. Moc maksymalna spada najmniej.
Jak nie stracić formy? Minimalna dawka treningu
Klucz do mądrego roztrenowania leży w jednym zdaniu z przeglądu Spieringa, Mujiki i wsp. (2021): to intensywność jest zmienną, która najbardziej chroni formę, a częstotliwość i objętość można mocno ograniczyć.
W klasycznym badaniu Hicksona i Rosenkoettera (1981) osoby, które po 10 tygodniach treningu ograniczyły się do 2 intensywnych sesji tygodniowo, utrzymały VO2max przez kolejne 15 tygodni.
Gdy natomiast ta sama grupa badaczy (Hickson i wsp., 1985) zostawiła częstotliwość, ale obniżyła intensywność o jedną trzecią, VO2max zaczęło spadać, a długa wytrzymałość zmniejszyła się o 21%.
Według Spieringa i wsp. (2021) wytrzymałość da się utrzymać nawet przy objętości zmniejszonej o 33–66%, a siłę i masę mięśniową – przy jednej sesji siłowej w tygodniu, pod warunkiem utrzymania ciężaru.
Dlatego w okresie przejściowym nie liczę godzin ani TSS. Zostawiam za to jeden krótki, mocny bodziec w tygodniu. To wystarczy, żeby „silnik” nie zgasł, a głowa i tak odpoczywa, bo cała reszta tygodnia jest wolna od planu.
Niepopularny tip: heat training w roztrenowaniu
Wróćmy do tabeli wyżej. Najszybciej, bo już w 2–4 tygodnie, tracisz objętość osocza i krwi – i to właśnie ona odpowiada za dużą część spadku formy. Coyle i wsp. (1986) pokazali to bardzo dosłownie: gdy wytrenowanym zawodnikom po kilku tygodniach przerwy sztucznie przywrócono objętość krwi, ich objętość wyrzutowa serca i VO2max wróciły do poziomu zaledwie 2–4% poniżej wartości z okresu treningu.
Wniosek, który rzadko pada w rozmowach o roztrenowaniu: skoro tracisz głównie osocze, możesz je podtrzymać bez ciężkiego treningu – ciepłem. Stres cieplny jest jednym z najsilniejszych bodźców do zwiększania objętości osocza, a przy tym prawie nie obciąża mięśni, stawów ani głowy.
W badaniu Scoona i wsp. (2007) biegacze przez 3 tygodnie siadali po treningu na ok. 30 minut do sauny. Objętość osocza wzrosła o 7,1%, a czas biegu do wyczerpania wydłużył się o 32% (odpowiednik ok. 1,9% w próbie na czas).
Zurawlew i wsp. (2016) wykazali, że 40 minut w gorącej kąpieli (40°C) po krótkim, spokojnym wysiłku przez 6 dni wystarcza do wyraźnej adaptacji cieplnej.
Rønnestad i wsp. (2022) pokazali, że do podtrzymania adaptacji z treningu w cieple wystarczą ok. 3 sesje w tygodniu – nie trzeba codziennie.

Jednostka cieplna na roztrenowanie – krótko, lekko, przy każdej pogodzie
W roztrenowaniu nie trenujesz, więc ciepło traktuję jako osobną, samodzielną jednostkę – nie dokładkę do treningu. Wybierz jedną z opcji, 2–3 razy w tygodniu:
Sauna: 20–30 minut łącznie (jedno dłuższe wejście albo 2–3 krótsze z przerwami na ochłodzenie).
albo gorąca kąpiel: zanurzenie do szyi w wodzie ok. 40°C przez 20–40 minut.
Uczciwie: w badaniach, na które się powołuję, ciepło stosowano zwykle po treningu. Głównym bodźcem do zwiększenia objętości osocza jest jednak sam stres cieplny, a samodzielna sesja w saunie nie łamie zasady, że w roztrenowaniu głowa i nogi mają odpocząć. To moja praktyka z podopiecznymi, a nie gotowy protokół z jednego badania.
Zasady bezpieczeństwa: pij przed i po, wychodź od razu przy zawrotach głowy, nie łącz z alkoholem, a przy problemach z sercem lub ciśnieniem skonsultuj się wcześniej z lekarzem. To ma być przyjemny, niewymagający rytuał, a nie kolejna „jednostka do odhaczenia”.
Jest też bonus na później: zimą ta sama adaptacja przyda się przy wiosennych obozach w ciepłych krajach i pierwszych startach. Całą naukę i gotowe protokoły opisałem w KOMpedium heat trainingu, a rozpisany 5-tygodniowy blok znajdziesz w planie Protokół Heat.
Ile trwa roztrenowanie?
U większości moich podopiecznych okres przejściowy trwa 2–3 tygodnie. Kryterium końca nie jest data w kalendarzu, tylko samopoczucie: roztrenowanie kończy się wtedy, gdy wraca chęć do ustrukturyzowanego treningu.
1 tydzień – minimum po krótkim sezonie albo gdy za 3–4 miesiące masz ważny start (np. zimowe przełaje lub wyścigi w Hiszpanii).
2–3 tygodnie – standard dla większości amatorów i zawodników po pełnym sezonie.
4 tygodnie i więcej – po bardzo długim sezonie, kontuzji albo gdy widzisz objawy przemęczenia (patrz niżej). Dłuższa przerwa oznacza większy detrening, więc wtedy tym bardziej warto zostawić jedną mocną sesję w tygodniu i siłownię.
Jak rozpisuję roztrenowanie podopiecznym
Zasady, które stosuję w opiece trenerskiej, są proste:
Zero sztywnego planu. Nie rozpisuję czasu ani stref. Jeździsz według samopoczucia – jak pogoda dopisuje, możesz jeździć do woli, byle bez presji wyniku i bez pomiaru każdej minuty.
Absolutnie bez zmuszania do trenażera. Na trenażer przyjdzie jeszcze czas zimą. Teraz nie ma sensu go „zużywać”.
Jedna sesja podtrzymująca w tygodniu – opcjonalna. Krótka, intensywna, ale do zrobienia: np. interwały 30/30 albo 5 × 3 min w strefie VO2max. Nie masz ochoty na interwały? Pojedź po prostu kilka ulubionych segmentów w terenie. Chcesz – robisz, nie chcesz – odpuszczasz.
Opcjonalnie ciepło zamiast trenażera. 2–3 razy w tygodniu sauna lub gorąca kąpiel jako osobna, krótka jednostka – o tym, dlaczego to działa, piszę wyżej.
Siłownia jako podtrzymanie. 1–2 sesje w tygodniu, żeby po powrocie do treningu siłowego w okresie przygotowawczym nie „umierać” od zakwasów.
Nadrabianie zaległości zdrowotnych. Dentysta, kardiolog, badania krwi, fizjoterapeuta – wszystko, co w sezonie było odkładane.
Myśl przewodnia: teraz ważniejsza jest głowa niż waty. Ma odpocząć, żeby była gotowa na kolejny etap.
Przykładowy plan roztrenowania – 3 tygodnie
| Tydzień | Rower | Inne aktywności | Akcent |
|---|---|---|---|
| 1 | Brak albo 1–2 luźne jazdy dla przyjemności, bez licznika | Spacery, basen, rodzina | Brak – pełny reset |
| 2 | 2–3 jazdy według samopoczucia, najlepiej w terenie (gravel, MTB) | Bieganie, wspinaczka, gry zespołowe, 1–2 × siłownia | Opcjonalnie: 30/30 (2 × 8 powtórzeń) albo 5 × 3 min VO2max |
| 3 | 3–4 jazdy, pierwsze dłuższe spokojne wyjazdy | 2 × siłownia, mobilność | Opcjonalnie: jedna sesja VO2max albo segmenty |
To schemat, a nie przepis. Jeśli po tygodniu drugim czujesz, że już Cię nosi – to znak, że możesz zaczynać okres przygotowawczy. Jeśli po trzech tygodniach wciąż nie masz ochoty na rower, daj sobie jeszcze tydzień.
Aktywności alternatywne w okresie przejściowym
Roztrenowanie to najlepszy moment na inne sporty. Mujika i Padilla (2000) zwracają uwagę, że cross-training pomaga ograniczać utratę adaptacji – szczególnie u osób średnio wytrenowanych. Moje ulubione opcje:
Bieganie i nordic walking – bodziec uderzeniowy dla kości, inna praca mięśni, świetne przy krótkim czasie.
Wspinaczka, gry zespołowe, squash – koordynacja, siła górnej części ciała, zabawa.
Narty biegowe i skiturowe – jeśli masz śnieg, to jeden z najlepszych treningów tlenowych w ogóle.
Pływanie – regeneracyjne, odciąża stawy.
Gravel i MTB bez planu – rower, ale w nowym kontekście: technika, przygoda, nowe trasy.

Więcej o tym, jak łączyć inne dyscypliny z kolarstwem, pisałem w artykule o cross-trainingu poza sezonem.
Siłownia w roztrenowaniu – dlaczego warto zacząć już teraz
Trening siłowy to jeden z najlepiej udokumentowanych dodatków do treningu kolarza. Przegląd Rønnestada i Mujiki (2014) pokazuje, że ciężki trening siłowy łączony z treningiem wytrzymałościowym poprawia ekonomię jazdy i wyniki w kolarstwie. Rønnestad i wsp. (2010) wykazali też, że jedna sesja siłowa w tygodniu wystarcza, żeby utrzymać zdobytą siłę i masę mięśniową przez sezon startowy.

Okres przejściowy to idealny czas na wejście na siłownię: technika, lekkie ciężary, adaptacja ścięgien. Dzięki temu w okresie przygotowawczym od razu wejdziesz we właściwy trening siłowy, zamiast tracić 2–3 tygodnie na zakwasy. Jak siła przekłada się na efektywność pedałowania, opisałem w artykule o gross efficiency.
Badania i serwis po sezonie – checklista
Badania krwi: morfologia, ferrytyna i żelazo, witamina D (zimą w Polsce niedobory są bardzo częste), lipidogram, TSH, glukoza.
Kardiolog: EKG, echo serca – zwłaszcza jeśli trenujesz intensywnie od lat albo startujesz po 35. roku życia.
Dentysta i fizjoterapeuta. Nieleczone zęby i przeciążenia to klasyczne źródła problemów zimą.
Bike fit – jeśli coś bolało w sezonie, to najlepszy moment na zmiany pozycji, bo ciało ma czas się przyzwyczaić.
Serwis roweru i przegląd sprzętu: napęd, łożyska, kalibracja miernika mocy, przygotowanie trenażera.
Podsumowanie sezonu: co zadziałało, co nie, jakie są cele na przyszły rok. Pomoże Ci w tym artykuł o wyznaczaniu celów treningowych.
Żywienie w roztrenowaniu
Mniejsze obciążenie oznacza mniejsze zapotrzebowanie na węglowodany – ale nie oznacza głodzenia się. Kilka zasad:
Dopasuj węglowodany do obciążenia. W dni bez treningu lub z lekkim ruchem wystarczy ok. 3–5 g węglowodanów na kilogram masy ciała (Burke i wsp., 2011).
Utrzymaj białko na poziomie ok. 1,6 g/kg dziennie – szczególnie jeśli chodzisz na siłownię (Morton i wsp., 2018).
Nie zaczynaj teraz agresywnej redukcji. 1–2 kg w górę w okresie przejściowym to normalne. Długotrwały deficyt energii w połączeniu z treningiem prowadzi do zespołu REDs, który odbija się na zdrowiu, odporności i formie (Mountjoy i wsp., 2023).
Wszystko o węglowodanach, białku, nawodnieniu i suplementach znajdziesz w KOMpedium żywienia i suplementacji kolarza.
Kiedy potrzebujesz dłuższej przerwy? Sygnały ostrzegawcze
Jeśli pod koniec sezonu zauważasz u siebie kilka z poniższych objawów, rozważ dłuższe roztrenowanie i konsultację z lekarzem:
spadek wyników mimo odpoczynku i dobrego samopoczucia na papierze,
przewlekłe zmęczenie, problemy ze snem, drażliwość, brak motywacji,
częste infekcje,
tętno spoczynkowe lub HRV wyraźnie odbiegające od Twojej normy przez wiele dni.
To objawy, które konsensus ECSS/ACSM (Meeusen i wsp., 2013) wiąże z nieczynnościowym przeciążeniem i syndromem przetrenowania. Autorzy podkreślają, że wymagają one wykluczenia innych przyczyn – m.in. niedoboru energii, węglowodanów, białka czy żelaza.
Najczęstsze błędy w roztrenowaniu
Brak roztrenowania. „Nie mogę stracić formy” – i przemęczenie w marcu, zanim zaczęły się starty.
Całkowity bezruch przez 6–8 tygodni. Wtedy detrening jest już duży, a powrót do formy trwa długo.
Roztrenowanie z planem i TSS. Jeśli liczysz godziny i pilnujesz stref, to nie jest odpoczynek dla głowy.
Zimowy trenażer od razu po sezonie. Motywacja do jazdy w domu jest ograniczona – nie zużywaj jej w październiku.
Zbyt gwałtowny powrót. Po przerwie tętno na tej samej mocy jest wyższe, a tolerancja objętości mniejsza. Wracaj stopniowo, najlepiej od bloku bazy tlenowej.
Agresywna dieta w okresie przejściowym. Deficyt energii i spadek odporności to kiepski start do zimy.
Jak wrócić do treningu po roztrenowaniu?
Pierwsze 2–4 tygodnie okresu przygotowawczego to budowanie bazy tlenowej i siły, a nie interwały na maksa. Objętość zwiększaj stopniowo, a mocne akcenty wprowadzaj dopiero, gdy regularność wróci do normy. Jeśli nie chcesz układać tego sam, masz dwie gotowe opcje:
Plan „Baza tlenowa” – 8 lub 12 tygodni budowania fundamentu pod cały sezon.
Plan „Powrót do formy” – dla tych, którzy mieli dłuższą przerwę i chcą wrócić bez ryzyka przeciążenia.
Plan „Trenażer zima” – krótkie, strukturalne jednostki na zimowe wieczory.
Wolisz, żebym zaplanował z Tobą cały okres przejściowy i przygotowawczy pod Twoje cele? Porozmawiajmy o opiece trenerskiej.
Najczęstsze pytania o roztrenowanie
Ile trwa roztrenowanie w kolarstwie?
Najczęściej 2–3 tygodnie. Po krótkim sezonie albo przed wczesnym startem wystarczy tydzień, po bardzo długim sezonie lub przy objawach przemęczenia – 4 tygodnie. Najlepszym sygnałem końca jest powrót chęci do ustrukturyzowanego treningu.
Czy stracę formę po 2–3 tygodniach przerwy?
Trochę tak, ale mniej, niż się obawiasz. Po 2–4 tygodniach bez treningu VO2max spada o ok. 6–7%, głównie przez spadek objętości krwi (Coyle i wsp., 1984; 1986). Ta adaptacja wraca szybko, a struktury budowane latami – np. kapilaryzacja mięśni – zostają. Jedna krótka, intensywna sesja w tygodniu dodatkowo chroni VO2max.
Czy w roztrenowaniu można jeździć na rowerze?
Tak. Roztrenowanie to nie zakaz roweru, tylko brak planu i presji. Jeździsz według samopoczucia, najlepiej w terenie i dla przyjemności, bez pilnowania stref i objętości.
Czy amator też potrzebuje roztrenowania?
Tak. Amator łączy trening z pracą i rodziną, więc zmęczenie psychiczne bywa u niego nawet większe niż u zawodnika. 2–3 tygodnie luzu pomagają uniknąć wypalenia zimą.
Ile formy tracę po miesiącu bez treningu?
U wytrenowanych osób po ok. 3 tygodniach całkowitej przerwy VO2max jest niższe o ok. 7%, a po 8–12 tygodniach stabilizuje się ok. 16% poniżej poziomu z treningu (Coyle i wsp., 1984). Wytrzymałość na długim dystansie spada szybciej niż VO2max, więc po przerwie trzeba ją odbudować długimi, spokojnymi jazdami.
Czy w okresie przejściowym przytyję?
Wzrost masy o 1–2 kg jest normalny i nie jest problemem. Dopasuj ilość węglowodanów do mniejszego obciążenia, utrzymaj białko ok. 1,6 g/kg i nie zaczynaj agresywnej diety – deficyt energii w tym okresie osłabia odporność i regenerację.
Czy sauna może pomóc utrzymać formę w roztrenowaniu?
To niedoceniany sposób. W przerwie najszybciej spada objętość osocza, a stres cieplny ją podnosi – 3 tygodnie sauny po treningu zwiększyły objętość osocza o 7,1% (Scoon i wsp., 2007). W roztrenowaniu traktuj ciepło jako osobną jednostkę: 2–3 razy w tygodniu 20–30 minut sauny albo 20–40 minut gorącej kąpieli, bez dokładania treningu.
Kiedy najlepiej zrobić roztrenowanie?
Bezpośrednio po ostatnim ważnym starcie sezonu – w Polsce zwykle między końcem września a listopadem. Planuj je tak, żeby po nim zostało 3–5 miesięcy na okres przygotowawczy przed pierwszymi startami.
Czy w roztrenowaniu robić siłownię?
Warto – 1–2 sesje w tygodniu z umiarkowanym ciężarem. Utrzymasz siłę, zadbasz o kości i wejdziesz w okres przygotowawczy bez kilkutygodniowych zakwasów. Jedna sesja tygodniowo wystarcza, żeby utrzymać siłę (Rønnestad i wsp., 2010; Spiering i wsp., 2021).
Źródła naukowe
Mujika I., Padilla S. (2000). Detraining: loss of training-induced physiological and performance adaptations. Part I: short term insufficient training stimulus. Sports Med. doi:10.2165/00007256-200030020-00002
Mujika I., Padilla S. (2000). Detraining: loss of training-induced physiological and performance adaptations. Part II: Long term insufficient training stimulus. Sports Med. doi:10.2165/00007256-200030030-00001
Mujika I., Padilla S. (2001). Cardiorespiratory and metabolic characteristics of detraining in humans. Med Sci Sports Exerc. doi:10.1097/00005768-200103000-00013
Coyle E.F. i wsp. (1984). Time course of loss of adaptations after stopping prolonged intense endurance training. J Appl Physiol. doi:10.1152/jappl.1984.57.6.1857
Coyle E.F., Hemmert M.K., Coggan A.R. (1986). Effects of detraining on cardiovascular responses to exercise: role of blood volume. J Appl Physiol. doi:10.1152/jappl.1986.60.1.95
Scoon G.S.M. i wsp. (2007). Effect of post-exercise sauna bathing on the endurance performance of competitive male runners. J Sci Med Sport. doi:10.1016/j.jsams.2006.06.009
Zurawlew M.J. i wsp. (2016). Post-exercise hot water immersion induces heat acclimation and improves endurance exercise performance in the heat. Scand J Med Sci Sports. doi:10.1111/sms.12638
Rønnestad B.R. i wsp. (2022). Heat Training Efficiently Increases and Maintains Hemoglobin Mass and Temperate Endurance Performance in Elite Cyclists. Med Sci Sports Exerc. doi:10.1249/MSS.0000000000002928
Madsen K. i wsp. (1993). Effects of detraining on endurance capacity and metabolic changes during prolonged exhaustive exercise. J Appl Physiol. doi:10.1152/jappl.1993.75.4.1444
Hickson R.C., Rosenkoetter M.A. (1981). Reduced training frequencies and maintenance of increased aerobic power. Med Sci Sports Exerc, 13(1), 13–16. PubMed 7219129
Hickson R.C. i wsp. (1985). Reduced training intensities and loss of aerobic power, endurance, and cardiac growth. J Appl Physiol. doi:10.1152/jappl.1985.58.2.492
Spiering B.A., Mujika I. i wsp. (2021). Maintaining Physical Performance: The Minimal Dose of Exercise Needed to Preserve Endurance and Strength Over Time. J Strength Cond Res. doi:10.1519/JSC.0000000000003964
Bosquet L. i wsp. (2013). Effect of training cessation on muscular performance: a meta-analysis. Scand J Med Sci Sports. doi:10.1111/sms.12047
Meeusen R. i wsp. (2013). Prevention, diagnosis, and treatment of the overtraining syndrome: joint consensus statement of the ECSS and ACSM. Med Sci Sports Exerc. doi:10.1249/MSS.0b013e318279a10a
Olmedillas H. i wsp. (2012). Cycling and bone health: a systematic review. BMC Med. doi:10.1186/1741-7015-10-168
Rønnestad B.R., Mujika I. (2014). Optimizing strength training for running and cycling endurance performance: A review. Scand J Med Sci Sports. doi:10.1111/sms.12104
Rønnestad B.R., Hansen E.A., Raastad T. (2010). In-season strength maintenance training increases well-trained cyclists' performance. Eur J Appl Physiol. doi:10.1007/s00421-010-1622-4
Burke L.M. i wsp. (2011). Carbohydrates for training and competition. J Sports Sci. doi:10.1080/02640414.2011.585473
Morton R.W. i wsp. (2018). A systematic review, meta-analysis and meta-regression of the effect of protein supplementation on resistance training-induced gains in muscle mass and strength in healthy adults. Br J Sports Med. doi:10.1136/bjsports-2017-097608
Mountjoy M. i wsp. (2023). 2023 International Olympic Committee's (IOC) consensus statement on Relative Energy Deficiency in Sport (REDs). Br J Sports Med. doi:10.1136/bjsports-2023-106994



